Technologie rozwoju
Jeszcze kilka lat temu nikt by nie pomyślał, że komputery będą mogły pomagać ludziom z bezwładnością ruchową. Dzięki nowoczesnej technologii i specjalnym diodom przyczepionym do skroni chorego można wygenerować sygnał, dzięki któremu będzie on mógł, np. pokierować wózkiem inwalidzkim. To wielki krok mogący poprawić funkcjonowanie wielu ludzi. Oczywiście jest obecnie zbyt drogi, by zwykły polski zjadacz chleba mógł sobie na niego pozwolić. Obecnie często brak środków nawet na zakup zwykłego wózka inwalidzkiego, a co dopiero prawie samodzielnie myślącej maszyny. Zmierza to jednak w dobrą stronę i skoro kogoś na takie innowacje stać, to może kiedyś taki dobrobyt dojdzie i do Polski... Innymi wynalazkami komputerowymi szczycą się obecnie Japończycy, którzy zaprogramowali chociażby robota Asimo, który ma wykonywać większość obowiązków w domu - pranie, sprzątanie, prasowanie, to tylko niektóre jego możliwości. Jeśli roboty sterowane komputerowo będą mogły ulepszać życie człowieka poprzez pozbawianie go czynności, których najzwyczajniej w świecie robić nie lubi, to czemu ma to być złe. W momencie jednak, gdy coraz więcej produkcji opiera się na maszynach i sterowaniu komputerowym, gdzieś w tym wszystkim gubi się człowiek. Masowe zwolnienia z fabryk powodują, że ludzie zostają bez pracy i bardzo ciężko jest się im odnaleźć w świecie. Biorąc pod uwagę rzeczywistość nieco lepiej nam znaną: zastępowanie kas fiskalnych w supermarketach automatycznymi, na których klient sam towar waży, skanuje, pakuje. Usprawnia to zapewne działania sklepów, uczy klientów jak samemu sobie radzić, jednak w małych mieścinach, gdzie większe sklepy handlowe są źródłem zatrudnienia dla dużej liczby osób - takie rozwiązania po prostu powodują narastające bezrobocie. Ważne jest, aby umieć zachować umiar, zarówno przez ludzi prywatnych, jak i kierowników dużych firm. Umiejętne określenie stopnia rozwoju i tego, w jaką stronę powinien on postępować jest bardzo ważne. Bo ludzi zaślepia możliwość zysku.